Express-Miejski.pl

Plaga pijanych kierowców i rowerzystów. Rekordzista miał 2,5 promila alkoholu we krwi

Zdjęcie ilustracyjne fot.: sxc.hu

Tylko jednego dnia funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej zatrzymali 10 pijanych rowerzystów.

Średzcy policjanci od czwartku do niedzieli zatrzymali aż 20 kierujących pod wpływem alkoholu, w tym 14 rowerzystów i 3 kierujących samochodem znajdujących się w stanie nietrzeźwości oraz 3 miłośników jednośladów w stanie po użyciu alkoholu. 

O szczęściu może mówić 59-letni mieszkaniec powiatu średzkiego. W sobotę 7 kwietnia około godz. 18 dyżurny KPP w Środzie Śląskiej otrzymał zgłoszenie, że na terenie gminy Miękinia samochód osobowy wypadł z drogi i wjechał na pole. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. - Okazało się, że mężczyzna w wieku 59 lat, kierujący samochodem marki Matiz znajduje się w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu. Po opatrzeniu kierowcy na miejscu przekazano go rodzinie. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności - informuje oficer prasowa KPP w Środzie Śląskiej st. asp. Marta Stefanowska.

W piątek kilka minut po godz. 6 policjanci z Ogniwa Ruchu Drogowego zatrzymali w ramach akcji "Trzeźwy poranek" 36-letniego mieszkańca, który kierował samochodem marki Peugeot. W organizmie miał ponad promil alkoholu. - Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Za swój czyn odpowie przed sądem - wyjaśnia rzeczniczka.

Tylko w czwartek funkcjonariusze zatrzymali 10 pijanych rowerzystów. Niechlubnym rekordzistą policyjnych statystyk został 44-letni mężczyzna, który miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi. Przez policjantów został zatrzymany na terenie gminy Środa Śląska.

- Przypominamy, że alkohol jest jedną z najczęściej występujących przyczyn powodujących wypadki, w tym te ze skutkiem śmiertelnym. Ani subiektywne przekonanie o swoich świetnych umiejętnościach na drodze, ani fakt, że być może nie raz po spożyciu alkoholu udało się bezpiecznie dotrzeć do celu, nie wyrządzając krzywdy sobie, ani innym, nie jest gwarancją, że kolejnym razem też tak będzie - informuje Marta Stefanowska. -  Siadając za kierownicę samochodu lub na rower po wypiciu alkoholu narażamy na utratę zdrowia, a nawet życia, nie tylko siebie, ale również innych uczestników ruchu drogowego. Nie liczmy na „szczęście”, polegajmy na zdrowym rozsądku, pamiętajmy o obowiązku dbania o bezpieczeństwo własne i najbliższych, no i wreszcie nie zapominajmy o konsekwencjach karnych kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości - podsumowuje rzeczniczka.

em24.pl

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA