Express-Miejski.pl

Śmiertelny wypadek w Karczycach. Zmarł porażony prądem pracownik energetyczny

Śmiertelny wypadek w Karczycach fot.: anbo

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

W trakcie konserwacji transformatora energetycznego mężczyzna, który prowadził prace na wysokości, został porażony prądem. Spadł z drabiny. Nie żyje.

Do zdarzenia doszło 7 grudnia po godzinie 14 w Karczycach (gm. Kostomłoty), przy głównej drodze. - Pomimo podjętej próby reanimacji, mężczyzna zmarł - informuje prokurator, który prowadził działania w celu wyjaśnienia przyczyn wypadku.

Na miejscu są także przedstawiciele firmy Tauron i robotnicy. Początkowo teren zabezpieczała straż. Później policja. - O zdarzeniu powiadomiono prokuratora i Państwowoą Inspekcję Pracy - informuje oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej Marta Stefanowska.

em

6

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Śmiertelny wypadek w Karczycach. Zmarł porażony prądem pracownik energetyczny

    2017-12-08 00:26:34

    gość: ~czytelnik

    straszna tragedia...

  • 2017-12-08 10:26:17

    gość: ~jaśko

    @~czytelnik
    Strasznie konstruktywny i poparty głębokimi, jak średzkie kajaki przemyśleniami komentarz.

  • 2017-12-08 14:32:48

    gość: ~Gość

    No jest ogromna tragedia Sam jestem elektrykiem i mam nadzieję że to wszystko nie stało się przez tak zwaną rutynę bo jak każdy już wie z prądem nie ma żartów

  • 2017-12-10 14:32:16

    Elektromonter

    Też zginął na służbie, czy rząd objął rodzinę opieką i dał renty specjalne ? Nie !!! Bo nie jest to sprawa medialna i nie można sie kreować na ludzkiej krzywdzie jak w przypadku strzelaniny pod Wrocławiem. Wyrazy współczucia dla rodziny...

  • 2017-12-11 11:24:54

    gość: ~prezes TAURONA

    Takie prace wykonuje się z PODNOŚNIKA I PRZY WYŁĄCZONYM NAPIĘCIU a nie z drabiny...

  • 2017-12-11 20:10:45

    gość: ~srały muchy

    ostatnio dodany post

    @~prezes TAURONA - Z pewnością tak jak mówisz.. Był rozkaz to facet musiał wykonać. 'Musisz jechać teraz bo nie ma prądu, natychmiast, bo ludzie dzwonią' itd... Każdy to zna. Szkoda mężczyzny.

REKLAMA