Express-Miejski.pl

Wojewoda vs. Burmistrz w sprawie Dyrektora Szkoły Podstawowej w Szczepanowie

Burmistrz Adam Ruciński fot.: em

Wojewoda: organ zezwolił na usunięcie nieprawidłowości. Burmistrz: doszło do utraty wiarygodności i zaufania.

21 listopada br. Wojewoda Dolnośląski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze dot. zarządzenia Burmistrza nr 189/2017 ws. powierzenia stanowiska Dyrektora Szkoły Podstawowej w Szczepanowie od 1 września 2017. Bez wątpienia rozstrzygnięcie i jego uzasadnienie jest pouczające dla prawników, jak też każdego organu, który podejmuje decyzje w trybie uznania administracyjnego, a taką decyzją było zarządzenie nr 189/2017. Przyjmuję to rozstrzygnięcie nadzorcze do wiadomości, z należytą pokorą, ale się z nim nie zgadzam. Co do pryncypiów, jakich nie wziął pod uwagę w swojej decyzji Pan Wojewoda.

Nie zgadzam się z rozstrzygnięciem nadzorczym Pana Wojewody bo to rozstrzygnięcie de facto sankcjonuje w sposób pośredni nieprawidłowości i naruszenie standardów do jakich doszło w trakcie zgłaszania przedstawicieli Rady Pedagogicznej do Komisji Konkursowej i przechodzi nad nimi do porządku dziennego. A to jest w istocie sedno całej sprawy, w wyniku której doszło do znaczącej utratę wiarygodności Pani Renaty Kutkiewicz jako Dyrektora placówki szkolnej i daleko idącego spadku zaufania Burmistrza jako organu prowadzącego do Pani Renaty Kutkiewicz – jako Dyrektora Szkoły w Szczepanowie.

Wojewoda słusznie zauważył w swoim rozstrzygnięciu z 21 listopada, iż Burmistrz skorzystał z ustawowej możliwości skrócenia w uzasadnionych przypadkach okresu, na który powierza się stanowisko dyrektora szkoły, jednocześnie stwierdzając, iż ustawa o systemie oświaty nie definiuje pojęcia uzasadnionego przypadku i jest to pojęcie niedookreślone. Skoro tak, to „uzasadniony przypadek” jest kwestią interpretacji i uznania administracyjnego organu jakim jest burmistrz, wójt, prezydent miasta. Jest to niejako kompromis miedzy różnymi wartościami.

W moim głębokim przekonaniu „uzasadniony przypadek” w odniesieniu do powierzenia stanowiska Dyrektora Szkoły Podstawowej w Szczepanowie na okres 1 roku szkolnego stanowił właśnie taki kompromis między różnymi wartościami. Jeszcze raz przypomnę najważniejsze przesłanki i okoliczności, jakie w mojej decyzji z 31 sierpnia w największej mierze złożyły się na miano „uzasadnionego przypadku” tj.

- potencjalny konflikt interesów i ryzyko braku pełnej bezstronności stwierdzone przez Burmistrza na etapie powoływania i zgłaszania do Komisji Konkursowej reprezentantów grona pedagogicznego

- poświadczenie nieprawdy przez Panią Dyrektor Renatę Kutkiewicz w dokumencie wskazującym reprezentantów grona pedagogicznego do Komisji Konkursowej

- znacząca utrata wiarygodności i daleko idący spadek zaufania Burmistrza jako organu prowadzącego do Pani Renaty Kutkiewicz – jako Dyrektora i kandydata na Dyrektora Szkoły od 01.09.2017

- ryzyko unieważnienia postępowania konkursowego w sytuacji braku przyzwolenia organu prowadzącego na usuniecie nieprawidłowości w procedurze wyboru i zgłaszania osób reprezentujących grono pedagogiczne w Komisji Konkursowej

- wątpliwości formalne i merytoryczne jakie wystąpiły na etapie postępowania konkursowego oraz niejednoznaczny wynik głosowania tajnego Komisji Konkursowej

- wnioski z konsultacji pokonkursowych oraz badania opinii środowisk związanych z funkcjonowaniem szkoły w Szczepanowie na bazie interpretacji wyników konkursu tj. m.in. potrzeba zmian w koncepcji zarzadzania szkołą w Szczepanowie i zgłaszane Burmistrzowi sytuacje świadczące o mankamentach aktualnego systemu zarządzania szkołą

- poważna rozbieżność opinii między Burmistrzem jako organem prowadzącym a Dyrektorem Szkoły w Szczepanowie odnośnie formuły kadrowej i kandydatury na stanowisko wicedyrektora Szkoły w Szczepanowie od 01.09.2017

- brak należytych standardów w procesie opiniowania kandydatury na stanowisko wicedyrektora Szkoły Podstawowej w Szczepanowie od 01.09.2017 na posiedzeniu Rady Pedagogicznej w dniu 30.08.2017

Wojewoda nie uznał zasadności tych przesłanek, choć są one faktem i cały czas pozostają aktualne. Ma do tego prawo, jest organem nadzoru. Przyjmuję to do wiadomości, ale się z tym nie zgadzam. Jeden z paradoksów rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody polega na tym, iż Wojewoda zauważył, iż organ prowadzący zezwolił na usuniecie nieprawidłowości w procedurze zgłaszania przedstawicieli grona pedagogicznego do komisji konkursowej, ale za to, że organ odkrył nieprawidłowości popełnione przez Panią Dyrektor i w drodze swoistego kompromisu pozwolił Pani Dyrektor usunąć te nieprawidłowości, aby uniknąć prawdopodobnego unieważnienia konkursu, Pan Wojewoda niejako „ukarał” organ prowadzący unieważnieniem jego Zarządzenia nr 189/2017 w zakresie okresu powierzenia stanowiska Dyrektora Szkoły w Szczepanowie - na 1 rok.

Jaki z tego wniosek? Chyba taki, że nie należało zezwalać Pani Dyrektor na usuniecie nieprawidłowości w procedurze zgłaszania przedstawicieli grona pedagogicznego do komisji konkursowej, wyciągnąć pełne konsekwencje z tej nieprawidłowości, z czym nawet Pan Kurator by się pewnie zgodził, a w skrajnym przypadku w świetle prawa unieważnić konkurs na dyrektora szkoły, o której to możliwości wspomina Pan Wojewoda w swoim rozstrzygnięciu z 21 listopada. Czy takie unieważnienie służyłoby samej szkole w Szczepanowie i jej społeczności? Myślę, że nie. Taka daleko idąca decyzja o unieważnieniu konkursu wywołałaby w mojej ocenie jeszcze większą niepewność i emocje. Jako Burmistrz – po konsultacjach – wybrałem bardziej kompromisowe rozwiązanie i powołałem Panią Dyrektor na 1 rok.

Jak widać, to bardziej kompromisowe rozwiązanie nie znalazło zrozumienia u sporej części środowiska szkoły w Szczepanowie, ani też akceptacji organu nadzoru prawnego, mimo, iż jest uzasadnionym przypadkiem. Na pewno jest to też kwestia lepszej komunikacji. Z pewnością wyciągnę wnioski z tej całej sytuacji kryzysowej bo funkcja Burmistrza tego wymaga. Ale jestem pewien, iż więcej osób w sferze oświaty gminnej powinno wyciągnąć z tego daleko idące wnioski... Jedną z nich jest wg mnie Pani Dyrektor Renata Kutkiewicz bo znacząca utrata wiarygodności i daleko idący spadek zaufania ze strony Burmistrza jako organu prowadzącego nie jest atutem we współpracy dla dobra szkoły.

Adam Ruciński
Burmistrz Środy Śląskiej

Ogłoszenie płatne / Urząd Miejski

REKLAMA