Express-Miejski.pl

Beniaminek z Brzeziny ograł spadkowicza. Pierwsze zwycięstwo Kostomłotów. Derby gminy Udanin

Orzeł Konary - Zjednoczeni Gościsław 2:3 fot.: Paweł Harom - em24.pl

Odra wygrała w Obornikach Śląskich. Zieloni Rakoszyce doznali pierwszej porażki, a Błękitni Chwalimierz kontynuują serię zwycięstw. Dowiedz się jak grano w weekend.

Po zeszłotygodniowej porażce w Prusicach zespół Mechanika Brzezina czekał kolejny trudny mecz, ze spadkowiczem IV ligi GKS-em Kobierzyce. - Byliśmy mocno podrażnieni po porażce w Prusicach. Mimo dobrego meczu przegraliśmy po szkolnych błędach. W spotkaniu Z Kobierzycami pokazaliśmy odważny i ofensywny futbol – mówi trener Mechanika Jacek Kucharski. - Po godzinie gry było już 5:0. Później jak to zwykle bywa, rozluźnienie doprowadziło do dwóch bramek dla rywali. Mówiłem przed tym spotkaniem, że to będzie test dla nas. Kobierzyce to jeden z kandydatów do awansu. Test zdany na piątkę i pracujemy dalej – dodaje trener. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:2. Hattrick ustrzelił Kamil Pirga, a dwa gole dołożył Bartłomiej Matyja.

Pierwszej porażki w tym sezonie doznała natomiast Polonia Środa Śląska. Podopieczni trenera Drączkowskiego osłabieni brakiem trzech podstawowych zawodników (Liberek, Rożek, Wójcik) ulegli po bezbarwnej grze GKS Mirków/Długołęka 1:4. Honorowego gola dla gospodarzy strzelił Bartosz Rybka. - Najsłabszy mecz w naszym wykonaniu w tym sezonie. Nie podjęliśmy walki i do przerwy było praktycznie po meczu. Po przerwie próbowaliśmy wrócić do gry, ale tego dnia rywal był od nas lepszy. Graliśmy też bez trzech podstawowych zawodników Liberka, Wójcika i Rożka, co nie ułatwiło nam zadania i pierwsza porażka stała się faktem - komentuje trener Drączkowski. Zdjęcia z tego spotkania dostępne w galerii.

A klasa: Kolejne zwycięstwo Szczepanowa, przełamanie Kostomłot, karuzela nastrojów w Malczycach

Lider wrocławskiej A klasy, Zjednoczeni Szczepanów, swój szósty mecz w sezonie zagrał w Gniechowicach przeciwko Błękitnym. Zawodnicy Piotra Jobczyka wygrali to spotkanie 3:2 i jest to już ich piąte zwycięstwo w sezonie. Zjednoczeni, jako jedyny zespół nie doznali jeszcze porażki w tym sezonie ligowym. - Mimo osłabień kadrowych, brak pięciu zawodników z podstawowego składu, udało sie zdobyć 3 punkty. Mecz oceniam jako słaby. Mieliśmy jeszcze kilka 100% sytuacji oprócz bramek, ale nie udało sie nic strzelić i to mogło sie zemścić. Takie mecze też trzeba umieć wygrywać. W środę gramy mecz pucharowym i mam nadzieje, że nikomu nic sie nie stanie i w pełnym składzie przystąpimy do meczu ligowego, bo dla mnie liga jest najważniejsza, a kadra nie jest za bogata – mówi nam trener Piotr Jobczyk.

W Łowęcicach mierzyły się dwa zespoły z dołu tabeli. Zarówno miejscowi Zjednoczeni, którzy do sezonu przystąpili w roli spadkowicza z okręgówki, jak i MKS Kostomłoty, którzy wiosnę zakończyli na podium, zawodzą na starcie rozgrywek. W tym pojedynku lepsi okazali się goście z Kostomłotów, wygrali 3:2 i zdobyli pierwsze ligowe punkty.

- W czwartej minucie Krystian Rybak dostaje czerwoną kartkę i gramy w dziesiątkę. Rzut wolny z około dwudziestego metra zamienia na bramkę Paweł Kozłowski. Chwilę później wychodzimy z kontrą, Kunecki zbiega z prawej strony na lewą i zostaje faulowany w polu karnym. Bramkę strzela Kozłowski. W 42. minucie Łowęcice wychodzą z kontrą i strzelają na 1:2. Jeszcze przed przerwą stuprocentową sytuacje ma Kwiecień, ale strzela w słupek. Po przerwie akcja za akcje. Bieńko wychodzi sam na sam i zostaje faulowany w polu karnym. Na 1:3 karnego strzela ponownie Kozłowski. Rzut wolny dla Łowęcic i 2:3. Jeszcze z każdej ze stron było po dwie świetne sytuacje, ale piłka nie wpadła do siatki – relacjonuje mecz trener MKS-u Paweł Strożek. - Źle weszliśmy w mecz i musieliśmy gonić wynik. Mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacji Krzyśka Kotwickiego, ale po jego strzałach piłka lądowała na poprzeczce i słupku. Na kolejnym meczu wraca kilku zawodników, wiec gra powinna być juz lepsza – mówi trener Zjednoczonych Jakub Wróbel.

Po kompromitującej porażce przeciwko Czarnym Białków zespół Odry Malczyce jechał do Obornik Śląskich, by odzyskać dobre imię. Misja okazała się skuteczna, LKS ograł Bór 7:4, a bohaterem gości był Piotr Gałek, który strzelił 4 bramki. Dwa gole dołożył Krzysztof Naskręt i jedną Tomasz Król. - Jestem zadowolony ze zwycięstwa nad drużyną, która zajmowała sąsiednie miejsce w tabeli. Nie mniej twardo stoimy na ziemi i staramy się dalej pracować nad wieloma mankamentami w naszej grze. Cieszy bardzo dobra postawa bramkarza Piotra Jańca oraz skuteczność zawodników ofensywnych – mówi po meczu trener Odry Sławomir Samiec-Talar. Po wygranej zespół z Malczyc opuścił dolne rejony tabeli i do najbliższego weekendu zajmuje 6. miejsce.

B klasa: Piąte z rzędu zwycięstwo Chwalimierza. Pierwsza porażka Rakoszyc. Derby gminy Udanin dla Gościsławia

Błękitni Chwalimierz nie zatrzymują się i po minionym weekendzie mają na koncie już piąte zwycięstwo z rzędu. W niedzielę do Chwalimierza przyjechała ekipa Pogoni Jastrzębce. - Mecz wyrównany z lekką przewagą Chwalimierza. Wyszliśmy na prowadzenie po bramce Dawida Ciszewskiego. Później strzał zza pola karnego Patryka Liska z Jastrzębiec i zrobiło się 1:1. Przed przerwą na prowadzenie wyprowadził nas Maciek Kircuń strzelając na 2:1. Po przerwie od razu ruszyliśmy na przeciwnika, co zaowocowało trafieniem Mirka Pasika. Wiele sytuacji z obu stron, po wykopach naszego bramkarza nasi napastnicy często dochodzili do czystych pozycji strzeleckich, lecz brakowało skuteczności. Jastrzębce ograniczyły się do strzałów z dystansu, lecz na nic to się zdało, bowiem większość z nich nie trafiała w bramkę. Na koniec meczu, po indywidualnej akcji na 4:1 strzela po raz drugi w tym meczu Maciek Kircuń. Kilka minut po tym sędzia kończy mecz – relacjonuje spotkanie zespół gospodarzy.

Tempa nie zwalniają również ekipy rezerw Polonii Środa Śląska oraz beniaminka Zrywu Chełm, które mają taki sam dorobek punktowy jak Błękitni.

Passa zwycięstw Zielonych Rakoszyce kończy się w Sobótce. Po czterech kolejnych triumfach przyszedł kryzys i porażka 0:3. - Bardzo słaba postawa całej drużyny, a w konsekwencji pierwszy przegrany mecz. Mógł ułożyć się po naszej myśli, ale niestrzelony karny na 0:1 zamienił się na 2:0 dla Sobótki po indywidualnych błędach w pierwszej połowie. W drugiej połowie szybko dostajemy głupio czerwoną kartkę za dwie żółte i jest po meczu. Gratuluję wygranej Sobótce, bo tego dnia byli lepszą drużyną – komentuje trener Zielonych Mateusz Partyka. - My za to mamy kubeł zimnej wody na głowę przed dwoma bardzo ważnymi spotkaniami z Jaksonowem i Zachowicami – dodaje.

W grupie XI doszło do derbów gminy Miękinia. W Wilkszynie Zorza podejmowała zespół rezerw Mechanika Brzezina. Po zeszłotygodniowej porażce z Wichrem Domasław lider z Brzeziny przyjechał w pełni zmobilizowany. - Do przerwy 1-0 dla Mechanika, a posiadanie piłki 90% do 10% dla nas. Gospodarze bronili są dość dobrze, ale w drugiej połowie mur pękł. W 63. minucie prowadziliśmy 4:0. Pewne zwycięstwo, gra jednak nienajlepsza. Powinno to wyglądać lepiej – komentuje zwycięstwo Jacek Kucharski, trener Mechanika. Finalny wynik – 1:6. - Co oznacza gra bez kilku mocnych zawodników? – o tym tydzień temu przekonał się Mechanik, a wczoraj Zorza – pisał w poniedziałek na swojej stronie internetowej klub z Wilkszyna.

W niedzielę 1 października w Damianowie lokalny KS podejmował lidera z Tyńca Legnickiego. Pomimo prowadzenia 3:2 do przerwy nie udało się dowieźć prowadzenia, goście wygrali to spotkanie 5:3. Bramki dla KS Damianowo zdobyli Mariusz Kogut, Kamil Młynarczyk i Tomasz Serweciński. - Początek meczu bardzo dobry, objęliśmy szybkie prowadzenie, ale chwilę potem tracimy gola. Pierwsza odsłona to bardzo fajna gra naszej drużyny. Szkoda niewykorzystanych okazji, być może mecz potoczyłby się inaczej. W drugiej połowie niestety zagraliśmy bardzo słabo w obronie, tracąc w dziecinny sposób trzy bramki po błędach indywidualnych. Ostatecznie to goście cieszą się z wygranej. Nam pozostało wyciągnąć szybko wnioski i poprawić koncentrację, zwłaszcza w drugiej części meczu, gdyż nie pierwszy raz w tym sezonie rozluźniamy się po przerwie. Tyniec to bardzo solidny zespół, który wykorzystał nasze błędy z nawiązką. Pozostaje tylko pogratulować wygranej i oczekiwać na rewanż w przyszłym roku – komentuje kapitan KS Damianowo Artur Młynarczyk. Zdjęcia z meczu dostępne w galerii.

Zespół Orła Pichorowice po raz pierwszy w tym sezonie traci punkty w meczu z Unią Rosochata (zeszłotygodniowe spotkanie przeciwko Zjednoczonym Gościsław zweryfikowano jako walkower na korzyść Orła). - Dzisiaj przegrywamy na własnym boisku 3:2 z Unią Rosochata. Dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie, ale to goście wygrywają. Rzut karny podyktowany w naszej ocenie nie słusznie i brak skuteczności doprowadził do przegranej. Szkoda, bo mecz był na wysokim poziomie - komentuje na swoim profilu facebookowym klub z Pichorowic. Fotorelacja dostępna w galerii.

Również w niedzielę odbyły się derby gminy Udanin, w których Zjednoczeni Gościsław pokonali w Konarach miejscowego Orła 3:2. - Przybyli na mecz kibice byli świadkami bardzo zaciętej rywalizacji. Pierwsi na prowadzenie wyszli konarzanie za sprawą gola Kamila Hanasa. Niestety goście zdołali odpowiedzieć dwoma bramkami, w tym jedną z rzutu karnego. Bramkę wyrównującą ponownie zdobył Hanas strzelając z tzw. nożyc na 2-2. Kilka minut przed końcowym gwizdkiem goście otrzymali kolejny rzut karny, który pewnie wykorzystali. Mimo porażki nasi zawodnicy zeszli z boiska z podniesionymi głowami - opisuje mecz klub z Konar - Czasami są porażki, po których można schodzić zwycięsko - dodaje Orzeł. Galeria zdjęć z meczu dostępna TUTAJ.

 

Komplet wyników zespołów z powiatu średzkiego

Klasa okręgowa gr. Wrocław

Mechanik Brzezina - GKS Kobierzyce 5:2

Polonia Środa Śląska - GKS Mirków/Długołęka 1:4

A klasa gr. Wrocław I

Zjednoczeni Łowęcice - MKS Kostomłoty 2:3

Czarni Białków - Polonia Bielany Wrocławskie 4:0

Bór Oborniki Śląskie - Odra Malczyce 4:7

Błękitni Gniechowice - Zjednoczeni Szczepanów 2:3

Ambrozja Bogdaszowice - LZS Osiek 0:1

Odra Lubiąż - Sokół Smolec 3:2

Parasol Wrocław - Pogoń Miękinia 1:0

B klasa gr. Wrocław VIII

Ślęża Sobótka - Zieloni Rakoszyce 3:0

LZS Zachowice - Dromex Piersno 3:0 (wo)

Solen Zabłoto - GLKS Mietków 0:9

KS Piotrowice - KP Wichrów 1:3

B klasa gr. Wrocław IX

Błękitni Chwalimierz - Pogoń Jastrzębce 4:1

Porcelana Ciechów - Odra Słup 3:4

Wulkan Ogrodnica - Orzeł Bukówek 1:4

Błyskawica Lenartowice - Pagel Komorniki 3:4

Polonia II Środa Śląska - Piast Lutynia 3:2

Piast Przedmoście - KS Rusko 3:0

Zryw Chełm - Odra Rzeczyca 12:1

B klasa gr. Wrocław XI

Zorza Wilkszyn - Mechanik II Brzezina 1:6

Tęcza Pisarzowice - MKS Magnice 0:12

B klasa gr. Legnica IV

Tęcza Kwietno - LZS Budziszów Wielki 7:1

KS Damianowo - Cicha Woda Tyniec Legnicki 3:5

Orzeł Pichorowice - Unia Rosochata 2:3

Orzeł Konary - Zjednoczeni Gościsław 2:3

Wilki II Różana - Czarni Golanka Dolna 0:2

Korona Kawice - Gama Ujazd Górny 7:1

Kam-Pos Lusina - Ikar Miłogostowice 3:5

C klasa gr. Środa Śląska

Czarni Kulin - Iskra Proszków 5:2

FC Budziszów - Błyskawica II Lenartowice 3:1

OSP Krzydlina Mała - Pogoń Dębice 3:1

pharom

1

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Beniaminek z Brzeziny ograł spadkowicza. Pierwsze zwycięstwo Kostomłot. Derby gminy Udanin

    2017-10-04 09:15:58

    gość: ~kuku

    ostatnio dodany post

    I banialuk już w tytule - Kostomłotów się pisze!

REKLAMA


REKLAMA