Express-Miejski.pl

Wspominali powódź tysiąclecia w Rzeczycy

Uroczystości w Rzeczycy fot.: anbo

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

13 lipca w Rzeczycy mieszkańcy okolicznych miejscowości i zaproszeni goście wspominali wydarzenia sprzed 20 lat.

Organizatorami obchodów 20. rocznicy powodzi była gmina Środa Śląska. Na świetlicy wiejskiej w Rzeczycy swoimi wspomnieniami podzieliły się osoby, które w tamtych dniach aktywnie uczestniczyły w akcji ratunkowej. Na sali obecni byli przedstawiciele lokalnego samorządu gminnego i powiatowego oraz mieszkańcy. Były również osoby, które wówczas 20 lat temu, pełniły bardzo ważne funkcje. Wśród nich byli: dyrektor biura koordynacji projektu ochrony przeciwpowodziowej Witold Krochmal, Antoni Biszczak ówczesny burmistrz, Irena Ciura skeretarz regionalnego komitetu przeciwpowodziowego, Jerzy Wieczorek ówczesny wójt gminy Miękinia, Maria Zachary, która podczas powodzi koordynowała działaniami i wspierała mieszkańców. Wszystkich przywitał burmistrz Adam Ruciński.

Wspomienia sprzed 20 lat

Maria Zachary, która jest doradcą burmistrza do spraw melioracji i urządzeń wodnych przedstawiła obecnym na sali historię powodzi tysiąclecia jaka dotknęła gminę Środa Śląska, Malczyce i Miękinia. - 8 lipca 1997 roku wojewoda dolnośląski ogłosił stan pogotowia alarmowego dla naszej gminy. Dzień później dla naszego rejonu został ogłoszony alarm powodziowy. W tym dniu otrzymaliśmy również informacje, że otrzymamy wielką wodę - opowiadała Maria Zachary, która opowiedziała przebieg powodzi dzień po dniu. Podkreślała, że w tym czasie wielu mieszkańców w tzw. pospolitym ruszeniu pomagało służbom ratunkowym. 

Oprócz zdjęć ilustrujących powódź, na spotkaniu odbyła się również projekcja filmu, który pokazał krajobraz gminy po pwodzi i jakie straty przyniosła. Część reportażu został ankręcona z helikoptera. - Straty wyniesione przez powódź na terenie gminy Środa Śląska oszacowano na blisko 43 miliony złotych. Zniszczonych zostało 480 budynków gospodarczych, mieszkalnych i 9 użyteczności publicznej - mówiła Maria Zachary.

Swoimi wspomnieniami z tamtych dni podzielił się również dyrektor Witold Krochmal, wójt gminy Malczyce Piotr Frankowski, starosta Sebastian Burdzy, komendant Państwowej Straży Pożarnej Marek Wawrejko oraz sołtys Rzeczycy Krystyna Bartkiewicz. 

Kolejnym punktem uroczystości było odsłonięcie tablicy upamiętniającej 20. rocznicę powodzi jaka dotknęła wielu mieszkańców z terenu powiatu średzkiego, szczególnie z Rzeczycy, Brodna, Zakrzowa i Słupia. Był to moment wzruszający szczególnie dla tych mieszkańców, którzy brali udział w tamtych wydarzeniach i pamiętają tragiczne skutki powodzi. Tablicę odsłoniła Maria Zachary, Witold Krochmal, Antoni Biszczak i Krystyna Bartkiewicz.

anbo

8

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Wspominali powódź tysiąclecia w Rzeczycy

    2017-07-14 10:18:25

    gość: ~ciekawy

    jakiś kolor przewodni był tej imprezy? Co oni wszyscy tak na niebiesko poubierani?

  • 2017-07-14 10:24:18

    gość: ~Cytryna

    Co to za kwaśna mina?

  • 2017-07-14 10:28:45

    gość: ~Iga

    Co tu upamiętniać????straszny żywioł który zniszczył dorobek życia???

  • 2017-07-14 10:34:39

    gość: ~teresa

    film, który został puszczony pokazał jak wielki obszar zalała woda. Niesamowity widok, jednocześnie przerażający

  • 2017-07-14 11:15:10

    gość: ~malczyczanin

    A co ten konus z Malczyc możne wiedzieć o Powodzi z 1997, ale jak zwykle jest okazja do lansu i grupowego zdjęcia w mediach.

  • 2017-07-14 23:40:32

    gość: ~Rzeczyca

    @~malczyczanin
    Nam też szczęki opadły,jak słuchaliśmy wypowiedzi włodarza Gminy Malczyce!! 1997 roku to on nawet nie wiedział gdzie Malczyce leżą??Teraz w pełni rozumiem irytację mieszkańców gminy mając takiego przedstawiciela,to tylko niesmak zostaje.

  • 2017-07-15 10:39:43

    gość: ~Lansik

    @~Rzeczyca
    A ten wlodarz Malczyc, to co wspominał??? Ale obciach. Ale wstyd. Odleciał całkiem. I jeszcze będzie tablice odslanial jakąś. I jak zawsze bez żadnego rozsądku. Jeden kamień po jednej stronie ulicy, drugi po drugiej. I komu to? Na co? A przede wszystkim ZA CO? Ale po co pytać. Przecież w gazetce propaganda musi iść. Już nie mogę się doczekać kiedy przeczytam te wspomnienia z 1997 obecnego "wlodarza". Hahaha

  • 2017-07-21 10:19:14

    gość: ~Wodnik

    ostatnio dodany post

    Czemu spotkanie odbyło się na świetlicy?
    W środku miejsca nie było? :)

REKLAMA


REKLAMA