Express-Miejski.pl

Zamiast ekranów ludzie chcą budowy świetlicy lub kanalizacji

Zebranie w Rusku fot.: bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Mieszkańcy Ruska nie chcą ekranów akustycznych przed swoimi domami. Poparł ich wicemarszałek Jerzy Michalak, który spotkał się z mieszkańcami.

Ekrany mają powstać wzdłuż drogi krajowej nr 94. Mają mieć pięć metrów wysokości. Głównym założeniem budowy zapór jest ograniczenie hałasu. Według mieszkańców postawienie ekranów nie jest dobrym sposobem na walkę z hałasem. Problem omawiano na specjalnie zwołanym zebraniu, na które zaproszono władze gminy Malczyce, mieszkańców i wicemarszałka Jerzego Michalaka z urzędnikami, którzy odpowiadają za infrastrukturę.

- Zamiast ekranów można wprowadzić ograniczenie prędkości i postawić radary. To z pewnością zmniejszy hałas. Można też wymienić nawierzchnię, wstawić grube okna w domach lub wygłuszyć ściany – wyliczał Zbigniew Dudziński, sołtys Ruska.

Mieszkańcy twierdzą, że ekrany ograniczą widoczność osób, które wyjeżdżają na ruchliwą drogę krajową. Samo otwieranie bramy wjazdowej na pilota potrwa 5 minut. Kierujący będzie musiał przepuścić samochody jadące z przeciwka i wstrzymać ruch. To spowoduje korek i wydzielanie się nadmiernej ilości spalin. Koszt budowy barier wzdłuż Ruska ma wynieść około 12 mln zł. O wiele mniej kosztowna jest wymiana okien lub wygłuszenie ścian.

- Planami i budową nie zarządza województwo, ale Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Aktualnie nie ma jeszcze projektu. Pewne jest, że poziom hałasu w Rusku został przekroczony – tłumaczy Dariusz Stasiak, radny sejmiku wojewódzkiego.

Innymi metodami ograniczenia hałasu jest naturalny żywopłot lub wymiana nawierzchni na tzw. tartanową. Ta ostatnia metoda jest jednak kosztowna, ale z pewnością tańsza od budowy ekranów. Wicemarszałek Michalak i Dariusz Stasiak mają postulować w GDDKiA o zmianę koncepcji planów.

- Wiem, że nie ma co uszczęśliwiać ludzi na siłę stawiając im ekran. Będę postulował, aby zmienić metody ograniczenia hałasu. Jeśli będzie trzeba pojadę rozmawiać z ministrem – przekonywał Jerzy Michalak.

Kolejne spotkanie w tej sprawie ma się odbyć jeszcze przed wakacjami. Urzędnicy mają poinformować, jak do problemu podeszła GDDKiA. Zamiast budowy kosztownych zapór mieszkańcy proszą marszałka o dofinansowanie budowy świetlicy lub budowę dróg asfaltowych w miejscowościach na terenie gminy. Inicjatorką spotkania była Mariola Kądziela, przewodnicząca rady gminy Malczyce.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA